sobota, 13 grudnia 2014

Jeszcze jesiennie

Czekamy aż wyschnie nasza ceramika, aby móc ją załadować do pieca. Jak tylko to się stanie, a cieplutkie skarby zostaną z niego wyjęte, to od razu rozpoczniemy szkliwienie. Czekamy także na kuriera, z dostawą nowych szkliw. Oczekiwania wobec nich są spore ;)

W ostatnich dniach trochę podróżowałyśmy. Oczywiście cudownie jest móc zaszyć się na końcu świata w naszym mazurskim Kocie. Szczególnie w zimne dni miło jest spędzać czas w pobliżu ciepłego kominka. Czasem jednak przyjemnie jest po prostu pojechać do miasta, mniejszego czy większego. Spotkać miłych ludzi, pocieszyć się cywilizacją ;) Wczoraj wzięłyśmy udział w przesympatycznym spotkaniu autorskim w naszej bibliotece. A dziś wybrałyśmy się na zakupy, jeszcze mało świąteczne. Jutro jednak planujemy pierogi, w tym te według przepisu pani Krysi. Zobaczymy co nam wyjdzie, zarówno z pierogów jak i z gliny ;)

Ciepło pozdrawiamy wszystkich zaglądających i prezentujemy kilka zdjęć: ceramiki (lampiony, tacki, popielniczki – wszystkie dostępne tu: http://pl.dawanda.com/shop/AKot), a także zdjęcia z dzisiejszego spaceru – nadal z jesiennymi krajobrazami.