poniedziałek, 11 maja 2015

Nietypowy ptaszek

Oto niewielki ptaszek. Powstało ich kilka, ale naszym ulubieńcem został ten z czterema nóżkami. Większość zwierzaków miała cztery odnóża, ptaszek nie mógł być gorszy :D Oczywiście to był całkowity przypadek. O dziwo, nikt nie zauważył anomalii i dopiero po czasie odkryłyśmy, że z tym maleństwem jest chyba coś nie tak ;) 
Kolejny raz jesteśmy odcięte od świata. I chyba coraz mniej mi to ciąży. Gubię się nieco w tym co się dzieje poza Kotem, ale na naszego operatora już specjalnie nie narzekam. Jakoś przeszła mi złość, bo przecież kiedyś na pewno naprawią sprzęt lub dadzą nam kolejny nowy. I może tym razem nie przestanie on działać po 3 tygodniach? Mamy wiosnę, można mieć odrobinę nadziei :)
Brakuje nam czasu, więc to może i lepiej, że nie trwonimy go przed komputerem. Mama spędza każdą chwilę w ogrodzie. Ja z kolei próbuję przyzwyczaić się do nowych porządków. Poranne wstawanie na razie nie sprawia mi przyjemności, czekam na odmianę i w tej kwestii ;) 

Od tygodnia albo i dwóch, każdego dnia mama powtarza, że wybiera się do pracowni ceramicznej, ale nie dociera do niej. Zatrzymują ją sprawy ogródkowe, które nie mogą być odłożone na później. 
Oto moje ulubione kocie ptaki: 
I tak nam mijają dni, a lato coraz bliżej. Jak się macie na wiosnę? Chociaż nie ma nas tu za często, to i tak pozdrawiamy wszystkich ciepło!