niedziela, 1 marca 2015

Spacery lutowe

Mamy marzec! Nadal trudno mi w to uwierzyć. Mam wrażenie, że ktoś zapomniał o lutym i usunął go z tegorocznego kalendarza. Dowody są jednak niepodważalne, dziś zbiór zdjęć z lutowych spacerów. 

Pogoda była bardzo zmienna. Żaden tam kwiecień plecień poprzeplata, co najwyżej luty. W ciągu jednego spaceru udało mi się przejść od pięknego słońca na błękitnym niebie do śnieżycy. I to takiej po której można się spodziewać końca świata. Istne szaleństwo!
Szalona była także wyprawa rowerowa. Miałam dość siedzenia w domu i uznałam, że pogoda jest idealna na rowery. To było mało odpowiedzialne. Niektóre drogi w lesie zamieniły się w lodowisko, a mój brak skoordynowania na pewno nie sprzyja jeździe po lodzie ;) Skończyło się na kilku upadkach. Co ciekawe, ten który skończył się największym siniakiem, miał miejsce bez użycia roweru, więc chyba aż tak źle nie było ;)
Odkryłam niestety, że nasze jagodowe miejsce już nim nie jest. Wycięto kolejną połać lasu. Czasem mam wrażenie, że coraz mniej jest tych naszych mazurskich lasów. 

Spanielowi luty średnio się podobał  było za mało spacerów i biegania luzem. A to wszystko wina złych ludzi, którzy nas postraszyli wilkami. I chociaż podobno wilki nie jedzą małych piesków, to trudno mi stwierdzić jak ten głupol zachowałby się widząc złego stwora. Jak na razie chętnie rzuca się na wszystkie czworonożne stworzenia, a potem chce żeby ją ratować ;/
To kilka zdjęć z ostatnich dni. Zima na chwilę zmieniła się wtedy w wiosnę! Potem przyszła jesień, a dziś znowu jest wiosna. 
Psica w tym roku nie miała okazji do zimowych kąpieli, do rzeki weszła dopiero kilka dni temu. Za to wielokrotnie, wybierając najbardziej zamulone miejsca i mając w nosie to, że dzień wcześniej ją wykąpałam. Z przykrością przyznaje, że po rzecznej kąpieli pachnie lepiej niż po tej domowej.
Zima jak na razie jest dla nas łaskawa. Też macie takie wrażenie? Mama czeka na zdjęcie gipsu i rusza do ogródka, o ile śnieg jej nie przeszkodzi. Czasem pojawia się u nas i w maju, więc w marcu na pewno nas nie zaskoczy ;)  Pozdrawiamy Was serdecznie i życzymy ciepła i słońca :)